sobota, 27 kwietnia 2013

Odporność

8.01.2013
Obudziłem się wypoczęty w moim nowym domku. Zjadłem smaczne śniadanie i wziąłem się za czytanie książek ,które znalazłem w biblioteczce. Zająłem się głównie serią GONE, która spodobała mi się na tyle, by zapomnieć o reszcie świata. Z czytelniczego letargu wyrwał mnie dopiero odgłos zamykanych drzwi. Zerwałem się znad książki i poszedłem zobaczyć kto wszedł do domku. Było to jakiś żołnierz, który powiedział, że mam się stawić u głównego naukowca. Bez słowa poszedłem za mundurowym, by po krótkiej przejażdżce jeepem znowu dotrzeć do sektora A0001. Zostałem zaprowadzony do tego samego pokoju przesłuchań co poprzedniego dnia. Czekałem pół godziny, zanim naukowiec znowu się zjawił, ale po przyjściu poczęstował mnie pysznymi ciastkami jabłkowymi. Zaczął mówić:
-Wiem jak się musisz czuć, nie wiesz co się dzieje, czego od ciebie chcemy i dlaczego właśnie od ciebie, dlatego postanowiłem Ci to pokrótce wytłumaczyć. Kojarzysz, jak wybudziłeś się po filtracji krwi u wybrańców? Oni tak naprawdę przeprowadzali na tobie eksperyment. Chcieli stworzyć pewnego wirusa, a twoja wytrzymałość na krew regli wyraźnie ich zaciekawiła. Dzięki twojej krwi udało im się wyhodować nowy szczep, umiejący przetrwać w skrajnych warunkach. Ostatecznie nie wiemy czy im się udało. Wiemy jedynie tyle, że dzięki twojej krwi może nam się udać w przyszłości stworzyć szczepionkę. Zgadzasz się na pobranie?
-Tak-odparłem bez namysłu. Ostatnie co później pamiętam, to obudzenie się w moim łóżku. Nie chciało mi się wychodzić, więc po prostu znowu zasnąłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz